Tak mało potrzeba, żeby człowiek był szczęśliwy: trochę zieleni, zwierzyny i adrenaliny :) Wyścigi konne to nie tylko hazard (choć wszystkie pieniądze jakie miałam postawiłam na nieposłuszną klacz o idealnej nazwie: Mości Waćpani), lecz także odskocznia od codziennego, czasami szarego życia.
Myślę, że gdybym sama nie spróbowała jazdy konnej, nie zwracałabym uwagi na technikę dżokejów, ani na zachowania koni. Mości Waćpani to bardzo trudne zwierzę. Podziwiam osobę, która ją ujeżdża, bo z pewnością więcej razy z niej spadła, niż można to sobie wyobrażać...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz